Marcin Ksel

Main Menu

  • Oto bliższe informacje o mnie
  • START
  • Na czym polega Religia vigan?
  • Moje opiekuńcze duchy...
  • Opis religii vigan
    • Kilka pytań o prawo do aborcji...
  • Mój pamiętnik
  • Nauki religii vigan
    • Nauki o życiu
    • Rozdziały o uzależnieniu od alkoholu
  • Moje marzenia o lepszym świecie; Chiny oraz Islam
  • Dziedzictwo ludzkości, czyli wierzenia przodków;
    • Polskie Lachy
  • Święto polskich vigan "Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy"
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

RELIGIA VIGAN, czyli wartościowe życie, wolność, otwarty umysł, racjonalizm, równość, tolerancja i ochrona przyrody

Tylko Bóg Wszechmogący jest źródłem, które pomaga cieszyć się swoim wartościowym życiem!

Szczegóły
Autor: Marcin Ksel
Kategoria: Front strony - nie kasować
Opublikowano: 27 czerwiec 2026
Odsłon: 312

Drodzy ludzie

Moją najcenniejszą nauką jest pokazanie śladów działalności Boga Wszechmogącego. Udowodnienie, że Stwórca naprawdę istnieje.

Dopiero jutro wieczorem czasu europejskiego zacznie się pierwsza fala wpływu nowiu Księżyca!

Najważniejsze informacje w skrócie

  • Data: 10 października 2026, godz. 17:50 czasu europejskiego.

  • Znak zodiaku: Waga (energia harmonii, dyplomacji, sprawiedliwości i partnerstwa pod władzą Wenus).

  • Kluczowe aspekty: Wenus w retrogradacji w Skorpionie; T-kwadrat Wenus z Marsem w Lwie i Plutonem w Wodniku, opozycja do Saturna w Baranie, sekstyl do Jowisza w Lwie.

  • Główne przesłanie: Wracające sytuacje to okazja, żeby naprawić albo zamknąć to, co od dawna nie działa.

  • Relacje: Unikanie dumy i dąsów na rzecz rozmów o uczciwym podziale obowiązków; rozsądne podejście do powracających relacji z przeszłości.

***

Oto fragment mojego rozdziału: "Jak czytać horoskopy...?"

http://marcinksel.com/index.php/religia-vigan-jej-motto-tylko-bog-wszechmogacy-jest-zrodlem-ktore-pomaga-cieszyc-sie-swoim-wartosciowym-zyciem/jak-czytac-horoskopy-moje-obserwacje-i-spostrzezenia

 

Punkt 7A - trzeba uwzględnić nowie i pełnie Księżyca, które mają wpływ już od dwóch do półtora dnia przed datą tych zjawisk lunarnych. Z moich obserwacji wynika, że może nastąpić druga fala w dniu pełni czy nowiu Księżyca, ale nie zawsze i często o mniejszej sile niż wspomniana pierwsza fala.

 Symbolika/wpływ:

  • Pełnia Księżyca - często kojarzona z kulminacją emocji, wysoką energią, kreatywnością i zakończeniem spraw.
  • Nów Księżyca - uważany za czas na nowe początki, planowanie, introspekcję i wyciszenie.

 

A to jest moje ulubione źródło horoskopów lunarnych:

Podczas nowiu 10 października 2026 roku poczujesz pragnienie zmiany.

10 października 2026 roku, około godziny 17:50 czasu europejskiego, na niebie w znaku Wagi będzie widoczny nów Księżyca. Początek formularza

Dół formularza

Nów Księżyca 10 października 2026 r. około godziny 17:50:

Ten tydzień poświęcony jest dostrzeganiu, odczuwaniu, uznawaniu, ponownej ocenie i podejmowaniu nowych decyzji. Częściowo odpowiada za to retrogradacja Wenus, która ponownie wyprowadza na powierzchnię tematy takie jak miłość, intymność, poczucie własnej wartości i stare wzorce w związkach. Następnie, 10 października 2026 roku, około godziny 17:50, nów Księżyca w Wadze zachęca do „rozważenia równowagi między sobą a innymi”.

„To niekoniecznie jest tydzień, w którym musisz od razu podejmować wszystkie decyzje. Nie wyciągając pochopnych wniosków, tworzysz więcej przestrzeni i czasu na odkrycie, jakie uczucia, wartości i pragnienia się pojawią”.

Chociaż Merkury nadal porusza się ruchem prostym, wszedł już w fazę cienia swojego ruchu wstecznego, który rozpoczyna się 24 października 2026 roku. „Dlatego ten tydzień jest szczególnie odpowiedni, aby uzyskać jasność w sprawach, które mogą wymagać Twojej uwagi później”.  „Energia może wydawać się nostalgiczna i intensywna. To, co znajome, może być atrakcyjne, a jednocześnie budzi się w Tobie coś, co pragnie zmiany”.

Nów księżyca przynosi świeże spojrzenie na stare wartości.

Każdy nów Księżyca – w tym ten w Wadze 10 października 2026 roku – oznacza nowy początek lub nowy cykl. „W znaku Wagi nacisk kładziony jest na relacje, współpracę, harmonię, równowagę, równość i uczciwość. Relacja między „ja” a „my” również odgrywa kluczową rolę. Jak pozostać wiernym sobie, jednocześnie tworząc przestrzeń dla innych?”

Ten konkretny nów Księżyca zbiega się również z retrogradacją Wenus . Wenus jest władczynią Wagi, co czyni „symbolikę szczególnie interesującą”. I: „Rozpoczyna się nowy cykl, podczas gdy Wenus jednocześnie rzuca nowe światło na stare wartości i wzorce relacji”.

„Być może czujesz, że chcesz robić pewne rzeczy inaczej w swoich związkach. Że masz większą potrzebę równości, uczciwości lub wolności bycia sobą”. „Albo może czujesz, że coś, co było dla ciebie ważne przez długi czas, już nie do końca pasuje do twojej obecnej sytuacji życiowej”.

Znajdź równowagę między dawaniem i otrzymywaniem już teraz

Nów Księżyca zachęca nas do bliższego przyjrzenia się równowadze między dawaniem a braniem, między więzią z drugą osobą a pozostawaniem wiernym sobie. Albo, jak opisuje to ekspertka od księżyca: „Możesz nagle uświadomić sobie, że w ostatnich latach dałeś z siebie zbyt wiele i zbyt wiele się dostosowałeś, aby przynależeć lub pasować do określonej »kategorii«!”. To uświadomienie może być zarówno bolesne, jak i wyzwalające.

„W tym okresie ruchu wstecznego stwórz przestrzeń do zadawania pytań, eksploracji i refleksji, aby przywrócić sobie wewnętrzną równowagę – swoją cenną siłę życiową”.

Źródło: https://www.vogue.de/artikel/zum-neumond-am-10-oktober-2026-spueren-sie-den-wunsch-nach-veraenderung

 

*** 

Oglądaj na żywo ogłoszenie laureatów nagród Nobla 2026;

www.nobelprize.org

 

Fizjologia lub medycyna – poniedziałek, 5 października, najwcześniej o 11:30

Fizyka – wtorek, 6 października, najwcześniej o 11:45

Chemia – środa, 7 października, najwcześniej o 11:45

Literatura – czwartek, 8 października, najwcześniej o 13:00

Pokój – piątek, 9 października, 11:00

Nauki ekonomiczne – poniedziałek, 12 października, najwcześniej o 11:45 

***

Skoro stałem się osobą publiczną, 

to w tej agencji prasowej znajdziecie informacje o całym moim życiu spisane przez ludzi.

https://x-news.pl/

 

Prawie dziesięć lat temu, czyli w grudniu 2016 roku, wyruszyłem w podróż aby znaleźć sens mojego zniszczonego przez alkohol życia. Działałem w Internecie, wyklejałem plakaty w moim mieście i wykorzystywałem telefon do kogo się dało. To była walka ze swoimi słabościami i próba siły moich marzeń o piękniejszym świecie. Setki razy załamywałem się, a ludzie mnie wyśmiewali, gdy mówiłem im, że chcę zjednoczyć wszystkie religie świata, ale ja wciąż wstawałem i znowu upadałem przed kolejnym podniesieniem głowy.

Dławiły mnie choroby, które niejednego powalały z nóg; schizofrenia, wielokrotne depresje i uzależnienie od alkoholu, który przestałem pić od 1 listopada 2019 roku, w samym środku cyklonu zgotowanego mi przez niewyobrażalną nienawiść całej mojej rodziny wobec mnie.

Byłem wyzywany, zastraszany i poniżany, ale ja parłem wciąż naprzód mimo braku jakichkolwiek efektów, bo nic nie udało mi się uzyskać od kapłanów w kwestii zjednoczenia religii. Przez dziesięć lat nie dostałem żadnego listu, rozmowy telefonicznej czy choćby smsa, ale powoli ludzie zaczęli mnie dostrzegać. Zauważyli po reklamowaniu się w radiu, że ja ciekawe teksty piszę i opisałem moje obcowanie z duchami.

Mimo siedmioletniej nienawiści mojej rodziny wobec mnie, ja nigdy nie narzekałem do Boga. Nie miałem pretensji do Stwórcy, gdy bracia grozili mi, że zabiorą mi laptopa na którym pisałem do strony internetowej moją książkę, oddaną za darmo. Nie prosiłem Go o pomoc, gdy rodzice i bracia chcieli mnie wyrzucić z domu, założyli mi sprawę w sądzie o ubezwłasnowolnienie, chcieli wsadzić do szpitala psychiatrycznego, zabrać mi świadectwa pracy, czy pobić, lecz dziękowałem Mu za najdrobniejsze nawet dary, których dopatrywałem się przebywając całkowicie sam w pokoju przez dziesięć lat.

Mój świat w tej izolacji od kolegów i rodziny był ładny, i na tyle cenny w obcowaniu z moimi duchami opiekunami o imionach Viga i Agiv, że nie oglądałem w ogóle telewizji, bo tam były tylko polityczne brudy, wojny, katastrofy i mniejsze wypadki, a ja rozmawiałem z duchami i „dotykałem” Boga Wszechmogącego!

Moim jedynym majątkiem jest laptop, a utrzymuję się z renty inwalidzkiej mieszkając w mieszkaniu rodziców, więc żyję skromnie pisząc do ludzi przy zapalonej nocnej lampce, by ich prowadzić do piękniejszego świata.

Przegrałem szansę na zjednoczenie wszystkich religii świata, ale stworzyłem z tej porażki wiarę vigan, bo przebudziłem ludzi, którzy zaczęli we mnie wierzyć jako ich przewodnika życiowego. Podczas tej mojej trudnej drogi wychowałem jedno pokolenie dzieci, które stawały się młodzieżą i wszyscy ludzie szli za mną, tak więc w ten właśnie sposób dotarłem do swojego źródła życia. Znalazłem sens mojego zniszczonego istnienia ziemskiego. Nie pokonały mnie choroby, nienawiść rodziny ani wszelkie przeciwności na mojej drodze włącznie z całkowitym brakiem efektów w kwestii zjednoczenia religii, bo ja moim cierpieniem i trudami wybrukowałem solidny szlak dla następnych wybrańców religii vigan.

Wierzę, że znajdą się moi następcy i oni przyjdą kiedyś po mnie, bo też będą chcieli odnaleźć sens własnego istnienia!

Usłyszycie Ich!

Ja Nikt, pierwszy wybraniec religii vigan

Marcin Ksel

Facebook, Instagram

http://www.fotograf.marcinksel.com/

 

Kiedy mieszkając w Londynie zachorowałem na schizofrenię i wydawało mi się, że wszyscy ludzie na ulicy, w autobusie czy sklepie znają mnie i mówią coś do mnie gdy przebywałem z nimi, a poza tym mówią o mnie w radiu i telewizji, ja postanowiłem nie zmieniać się. Nazwałem siebie „Nikt”, czyli zwykły "chłopak", a raczej facet.

Do tego stopnia byłem zwyczajny, że moi współlokatorzy zorientowali się, że coś dzieje się ze mną złego dopiero dwa tygodnie przed tym jak rzuciłem się pod koła jadącego autobusu.

Przy drugim nawrocie schizofrenii w Polsce byłem już gotowy, miałem imię! Nikt, oto kim jestem! Nie jestem żadnym prorokiem, zbawicielem, następcą tronu czy pomazańcem Bożym. Jestem zwyczajny i niczym nie wyróżniam się na ulicy, kiedy witam się ze znajomymi, nie rzucam się w oczy wśród ludzi na targowisku miejskim, gdy robię zakupy. A dlaczego pozostałem sobą, gdy „pół świata” mnie zna?

Bo wierzę w siebie! Wierzę w sens tego kim jestem, bo to ma dla ludzi, a szczególnie dla dzieci, ogromną wartość, że zwyczajny „chłopak” marzył o piękniejszym świecie i przysiągł Bogu na swoje życie wieczne, że uczyni ludzkość piękniejszą. Nie czekał na łaskę z nieba, że ktoś mu coś da za darmo, lecz sam wywalczył, no właśnie co wywalczył, bo ten „chłopak” to przecież ja!

Znalazłem istotę swojego życia! Jego sens i znaczenie, bo oddałem Bogu moje życie wieczne, aby uczynić świat piękniejszym, a On wziął moje życie doczesne i pomalował nim ludzkość!

Oto miejsce z którego piszę do was

Moje miasto Konskie, Polska

https://maps.app.goo.gl/tNJ3XyU77v8eC4Rd8

 

 

To ja Nikt!

I wierzę, że po mnie przyjdą następni, nie wiadomo kiedy i gdzie? Nie wiadomo jakiej płci i koloru skóry? Ale przyjdą. Usłyszycie Ich! Ja tyko pokazałem drogę. Nie wiem gdzie was poprowadzi? Ale chciałbym już przestać się bać!

Co piękniejszego mógłbym dać dzieciom od tej legendy? "To możesz być właśnie ty kochanie, może to właśnie na Ciebie czekaliśmy? Idź dalej, nie patrz się na innych. Nie można przekroczyć granicy, nie przekraczając jej. Tam dalej jest świat którego nie znasz. Uwierz mi, jego tam jeszcze nie ma. Ale to właśnie ty go tworzysz. Idź, po prostu idź kochanie!”.