Myślenie optymistyczne

Zajmijmy się rozważaniem sposobu postrzegania przez nas świata, który różni się u różnych ludzi tak bardzo, że wydaje się, iż każdy z nas ma inny zestaw czynników wpływających na nasze wartości myślenia.

A więc, najbardziej ogólnie możemy podzielić postrzeganie świata na myślenie pozytywne i negatywne. I choć między nimi jest cała gama różnorakich zestawów części składowych, to my dla uproszczenia zajmiemy się wartościami podstawowymi.

Zacznijmy od analizy budowy myślenia pozytywnego. Wyliczmy kilka jego cech!

Otóż wydaje się, że myślenie pozytywne zawiera więcej elementów niż postrzeganie świata negatywne, czyli myśli o sukcesie mają swoje różnego rodzaju alternatywy, jakby więcej spodziewanych faktów mogłoby się wydarzyć w przyszłości niż zawiera świat widziany pesymistycznie.

To jest przecież normalne, bo tak właśnie funkcjonuje nasza wyobraźnia, nagradzana za przyjemne doznania i wypierająca nieprzyjemne myśli. Nasza wyobraźnia mnoży więc drogi prowadzące do korzystnego przebiegu sytuacji, by można było przejść dane wydarzenie pozytywnie, jeśli nie w najbardziej korzystny sposób, to przynajmniej w najmniej negatywny. Mnoży więc rezultaty! Mówimy wtedy; „jeśli nie będzie tak, to będzie inaczej, co nie znaczy gorzej!”

Czyli dochodzimy do wniosku, że myślenie pozytywne jest bardziej rozbudowane niż pesymistyczne! Mechanizm tego jest taki, że spodziewany sukces przekształca okoliczności neutralne w pozytywne dużo bardziej różnorodnie, niż porażka zamienia te same okoliczności w doznania negatywne, więc powstaje więcej scenariuszy sytuacji korzystnych.

A dodatkowo, ponieważ w myśleniu pozytywnym zwracamy większą uwagę na pozytywy niż na nieprzyjemne doznania, to dzięki temu dostrzegamy w optymistycznym świecie więcej elementów godnych zwrócenia naszej uwagi, niż gdybyśmy byli pesymistami. Wiadomo przecież wszystkim, że optymiści mogą cieszyć się z pogodnego dnia, czy innych małych rzeczy, co przecież jest niczym innym jak przekształcaniem w pozytywy okoliczności neutralnych lub takich, które szybko stają się neutralnymi.

Zauważcie jak rozbudowane są opisy optymistów, a jak skrótowo, bo zazwyczaj z tylko z jednym scenariuszem, opowiadają o życiu pesymiści. U pesymistów wszystkie drogi prowadzą do jednej i często tej samej porażki, jakby po linii prostej, a u optymistów jest wiele dróg o różnych zakończeniach i skomplikowanych drogach przebiegu. Czyli możemy zauważyć jak prostolinijnie myśli pesymista w swoim świecie akcji – reakcji, a jak bardzo odlatuje w swojej wyobraźni optymista. Dzieje się tak, gdyż wyobraźnia mająca w sobie mechanizm samo ochronny umniejsza ilość negatywnych myśli, a ponieważ chcąc myśleć przyjemnie, czyli optymistycznie, musi ona połączyć różne często odległe od siebie fakty, stąd bierze się skomplikowanie tłumaczenia rzeczywistości.

Dalsze optymistyczne twierdzenie a mianowicie; te okoliczności, które obecnie doznajemy w teraźniejszości, przechodząc do przeszłości łączone są w grupy;

- grupy negatywne, by zmniejszyć ich ilość, bo odejmując od nich okoliczności neutralne, pozostają jedynie dużo mniejsze rdzenne fakty negatywne, które tłumaczymy sobie na różne sposoby.

- grupy pozytywne łączone są z sukcesem i powiązane z nim w grupach. I zauważmy, że jeśli tych pozytywnych okoliczności jest dużo, to łączymy je z kolejnym sukcesem zapożyczając je od pierwszego sukcesu co sprawia, że kolejny sukces widzimy jako bardziej prawdopodobny.

Warto zatrzymać się w naszych rozważaniach, by podkreślić znaczenie zapożyczania okoliczności z jednego sukcesu po to, by tworzyć tło do pojawienia się kolejnego sukcesu! I tak, po dostaniu się do jakiejś pracy, spodziewamy się w wyobraźni szybkiego zauważenia naszych umiejętności i szybkiej podwyżki wynagrodzenia. I analogicznie po dostaniu się do wymarzonej uczelni, spodziewamy się dobrych wyników w nauce. Kto z nas nie obiecywał sobie większego wysiłku w jakiejś dziedzinie tuż po dokonanym przez nas osiągnięciu, a co za tym idzie kolejnej nagrody? 

Zauważmy, że zbliżający się spodziewany sukces, wzbudza wielkie emocje, które kiedy dostaną się do teraźniejszości blokują dostęp dobiegających do nas informacji negatywnych i neutralnych, koniecznych do budowy racjonalnej dalszej przyszłości. Objawia się to oderwaniem od rzeczywistości w swojej wyobraźni sukcesu, który jest jakby tuż tuż. Chyba każdy z nas kiedyś stracił głowę na punkcie jakiegoś wydarzenia? To zjawisko jest przecież tak powszechne, że nie trzeba podawać przykładów!

I kolejne zjawisko do naszego opisu optymistycznego myślenia, a mianowicie zauważcie wydłużenie myślenia o pozytywnych okolicznościach przyszłości, które przechodząc do teraźniejszości nie słabną a wyglądają jak dowód na ich stałość. Takie obecne pozytywne okoliczności trwają jednocześnie zarówno w chwili obecnej co i w przyszłości, bo przedłużamy im życie!

Nie chcemy się ich pozbyć z naszego myślenia, by czas zatarł ich ślady, więc próbujemy je maksymalnie wykorzystać, czyli podświadomie wydłużyć ich trwanie w czasie. Dołączamy je więc do kolejnego sukcesu w zbliżającej się przyszłości, bo przecież mamy już do niego podstawy, co prawda tylko przedłużone w naszej wyobraźni, ale one dla nas istnieją niemal rzeczywiście!

Więc co robimy? Łączymy je z drugim lub trzecim spodziewanym wydarzeniem, bo zauważcie że funkcjonują one jako pobożne życzenia, które nie chcemy by szybko kończyły się więc, gdy pojawi się w teraźniejszości pierwsze wydarzenie ze wspomnianej listy, nie niszczy całkowicie pozytywnego działania dodatniej wartości tych okoliczności.

Zauważcie, że gdy tym wydarzeniem jest bardzo duża porażka to mówimy: „przegraliśmy coś, mimo sprzyjających okoliczności!”. Ale te okoliczności wciąż trwają po porażce jakbyśmy je dodawali jako grupę do drugiego wydarzenia z listy. I dopiero druga porażka je niszczy, jako niesprawdzające się oczekiwanie! Mimo wszystko czekaliśmy na sukces, który okazał się drugą porażką, więc sprawdziło się, że było to błędne oczekiwanie co do tych okoliczności.

A co robimy z negatywnymi okolicznościami? Najprościej i najkrócej można powiedzieć, że negatywne okoliczności są dzielone na pojedyncze w przyszłości i jednocześnie łączone w grupy w przeszłości, co ma dać wolne pole dla istnienia pozytywnych okoliczności i tym samym podkreślić nasz sukces!

Kolejne twierdzenie, a mianowicie; istnieją dwie siły w punkcie teraźniejszości. Jedna siła nakazująca pozostawiać za sobą złe rzeczy, przykre wspomnienia i inne tego typu myśli, spowodowana chęcią postrzegania siebie jako osoby idącej właściwą drogą.

A druga siła, nakazująca zachować złe przewidywania i myśli na przyszłość, jako ewentualne ostrzeżenia przed naszym złym wyborem.

To tyle z moich rozważań na temat optymistycznego myślenia, na pewno nie wyczerpujące tematu, więc może jeszcze do tych opracowań powrócimy w innych rozdziałach, ale mam nadzieję, że nakłoniłem Ciebie drogi czytelniku do głębszego zastanowienia się na własnym postrzeganiem świata!