Wyciąganie wniosków

Chciałbym, abyś drogi czytelniku, poddał się pewnemu eksperymentowi, a wykonanie powinieneś zlecić jakiejś zaprzyjaźnionej osobie, lub po prostu komuś dostępnemu w danej chwili. Otóż moja teoria, zaznaczam, że jest ona nie sprawdzona naukowo, brzmi następująco;

„Jeśli mamy pięć różnych informacji, z czego jedna jest, że się tak wyrażę „z innej beczki”, czyli powiązany jest z inną przyczyną, to łączymy wszystkie przedstawione nam informacje, starając się powiązać je wszystkie razem, i na tej podstawie wyciągamy wniosek.”

Oczywiście niekiedy wiąże się trudnością dopasowania tego odmiennego faktu z pozostałymi czterema spójnymi, ale my zamiast odrzucić niepasujący element do naszej układanki, czyli próby wyciągnięcia wniosku, robimy karkołomne połączenie, które nagina nawet logiczną konstrukcję wniosku.

Pójdźmy dalej tym tokiem myślenia, bo jeśli moja teoria jest prawdziwa, co wymaga potwierdzenia naukowego, to podając informacje w stosunku trzy fakty ze źródła „A” i dwie okoliczności ze źródła „B”, to powinniśmy na tyle zaburzyć tok rozumowania, że osoba próbująca logicznie powiązać wszystko w jedną całość, będzie starała się o kolejny fakt!

Ta osoba będzie o tą niby „brakującą okoliczność” sama prosiła, bo logiczność procesu wyciągania wniosku będzie tego wymagała, a przecież nikt nie chce wyciągać głupich czy niewiarygodnych wniosków, a więc zostanie stworzone zapotrzebowanie na dodatkowy fakt.

I teraz, od osoby przeprowadzającej doświadczenie zależy, z której grupy „A” czy „B” zostanie podana informacja, co powinno przechylić szalę na którąś stronę.

To doświadczenie jest o tyle ważne, że jeżeli chcemy kogoś przekonać do naszych racji, to należy najpierw wywołać zapotrzebowanie na dodatkowy fakt, który w normalnych okolicznościach nie byłby potrzebny, i tą drogą modelować myślenie osoby poddanej doświadczeniu.

Reasumując, należy pamiętać, że my mamy skłonność do łączenia wszystkich okoliczności danego faktu, uciekając się nawet do skomplikowanych kombinacji logicznego uzasadniania, zamiast po prostu odrzucić niepasującą informację.

 

Rozdział w trakcie pisania…